No i stało się. Jesień zawitała. Robi się coraz zimniej i nie ma się ochoty kompletnie na nic. Chyba każdy z nas uważa ten okres za niepotrzebny. Dochodzi jeszcze wstawanie o 6 rano, siedzenie w szkole do późnych godzin (w moim przypadku wyczekiwania na przystankach) i ogrom nauki (pozdrawiam LO ;-;). Ja w tym roku zaczęłam naukę w liceum co wiąże się z tym, że chcę pokazać się z jak najlepszej strony toteż dziennie spędzam nad książkami co najmniej po 3h [*]. Najchętniej chciałoby się zakopać pod ciepłą kołdrą z kubkiem kakao/herbaty/kawy i nie wychodzić aż do wiosny. Jednak life is brutal i trzeba codziennie zmagać się z problemami tymi mniejszymi i większymi. Ja dzisiaj wrzucę kilka obrazków, które są dla mnie inspiracją i odciągają od tej okropnej szarości, którą widuję, gdy tylko wystawię głowę przed szybę okna.
(^ To zdjęcie szczególnie mnie urzekło.)
(^ To zdjęcie szczególnie mnie urzekło.)
Kolejny post zamierzam przeznaczyć recenzji maski do włosów z firmy Biovax!
Byleby przetrwać te jesienne dni! Hwaiting!



















